Dietetyka

Wpływ diety na mikrobiom

Od kliku lat coraz większą popularnością cieszą się zagadnienia dotyczące powiązania mikrobiomu jelitowego z prewencją/rozwojem konkretnych chorób. Wykazano związki pomiędzy dysbiozą a występowaniem otyłości oraz innych szeregu zaburzeń metabolicznych. W tym wpisie zechcę skupić się przede wszystkim na czynnikach dietetycznych, które w dużym stopniu mają wpływ na utrzymanie prawidłowej mikroflory jelit.

Aby omówić czynniki dietetyczne muszę zacząć od początku- a mianowicie od pierwszego pokarmu trafiającego do jamy ustnej dziecka- mleka matki. To czy nasze dziecko jest karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym (mm) wpływa na odpowiednie kształtowanie mikrobiomu u małego człowieka. Badania wykazują, że u dzieci karmionych mm występuje znacznie mniej bakterii ze szczepów Lactobacillus i Bifidobacterium, czyli „tych korzystnych”, zmienione są również proporcje bakterii (przy mleku kobiecym dużo Bifidobacterium, przy mm mniejsze ilości Bifidobacterium przy znacznej ilości Bacterioides). Oprócz samych bakterii w mleku matki znajdziemy prebiotyki (tzw. GOSgalaktooligosacharydy), czyli naturalną pożywkę do rozwoju naszych bakterii jelitowych. Tak więc mleko matki stanowi idealny synbiotyk (zawiera zarówno probiotyk jak i prebiotyk).

Przejdźmy do najważniejszych czynników dietetycznych wpływających na mikrobiom, rozpoczynając od samego modelu stosowanej diety. Wiele publikacji powołuje się na badania De Filippo i wsp., gdzie porównywano mikroflorę kału dzieci europejskich (na tzw. standardowej diecie zachodniej tj. wysokotłuszczowej, niskobłonnikowej, obfitującej w węglowodany rafinowane oraz czerwone mięso) oraz mikroflorę kału dzieci wiejskich z okolic Burkina Faso, których dieta obfitowała przede wszystkim w produkty roślinne (wysokobłonnikowa i niskotłuszczowa). Wyniki chyba nie powinny być zaskoczeniem- u dzieci afrykańskich stwierdzono większą różnorodność mikroorganizmów bytujących w jelitach, oraz mniejszą ilość bakterii patogennych w porównaniu z dziećmi europejskimi. Również inne badania wykazują, że standardowa dieta wysokotłuszczowa zmienia skład ilościowy i jakościowy organizmów bytujących w jelitach w kierunku mniej korzystnego.

Przesłanka z powyższych wyników badań jest jasna- jeśli chcemy dbać o naszych małych przyjaciół bytujących w jelitach powinniśmy się skłaniać ku diecie bardziej roślinnej. Zatem co powoduje, że taka dieta będzie korzystna dla mikrobiomu- różne frakcje węglowodanów.

Błonnik pokarmowy– znajdziemy go oczywiście w produktach pochodzenia roślinnego (produkty zbożowe, strączki, warzywa, owoce), o korzystnym działaniu błonnika już pisałam w jednym z moich pierwszych postów. Błonnik nie ulega co prawda trawieniu w naszym układzie pokarmowym, ale w wyniku beztlenowej fermentacji przy udziale kilku grup bakterii jelitowych (głównie Bifidobacterium i Lactobacillus) powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA- z ang. short chain fatty acids): octan, propionian i maślan, które pełnią funkcję odżywczą, utrzymują homeostazę immunologiczną, uczestniczą w utrzymaniu ciągłości bariery nabłonkowej jelit. Błonnik pełni rolę prebiotyku. Szczególnie istotne z punktu widzenia mikrobiomu są następujące frakcje błonnika pokarmowego:

Skrobia oporna– o skrobi opornej również pisałam:

https://nuterba.wordpress.com/2018/10/10/skrobia-oporna-czyli-dlaczego-warto-jesc-makaron-ryz-z-lodowki/

Jest to frakcja błonnika pokarmowego oporna na działanie enzymów trawiennych, również pełniąca funkcję prebiotyku. Możemy wyróżnić 4 typy skrobi opornej, to jaki efekt będzie wywierany zależy który typ będzie spożywany. Spożywanie skrobi opornej wpływa na zwiększenie ilości bakterii amylolitycznych oraz zwiększenie ilości SCFA. Głównymi gatunkami bakterii rozkładającymi skrobię oporną są: Ruminococcus bromii, Bacteroides thetaiotaomicron, Bifidobacterium adolescentis i Eubacterium rectale. Przypomnę że skrobię oporną znajdziemy w niedojrzałych bananach, produktach zbożowych (największe ilości po przechłodzeniu) typu makaron, ryż oraz ziemniakach.

Inulina- frakcja błonnika rozpuszczalnego, będąca prebiotykiem. Stymuluje wzrost prozdrowotnych populacji Lactobacillus i Bifidobacterium, głównych producentów SCFA. Zarówno pierwsza jak i druga populacja bakterii przeciwdziała rozwojowi patogenów takich jak Escherichia coli czy Clostridium perfringens. Dieta wzbogacona o inulinę stymuluje wzrost Faecalibacterium prausnitzii, która to produkuje w znacznej ilości maślan oraz wpływa na zahamowanie procesów zapalnych w organizmie. Naturalne źródła inuliny to czosnek, cebula, por, cykoria, karczochy.

Oligofruktoza– zaliczana do fruktooligosacharydów (FOS) pełni funkcję prebiotyku. Wpływa na namnażanie populacji Bifidobacterium. Oligofruktozę znajdziemy w cebuli, czosnku, porach, burakach, szparagach.

Źródła:

  1. L. Ostrowska „Wpływ mikrobioty jelitowej na zaburzenia metaboliczne i otyłość — punkt widzenia internisty i dietetyka”
  2. De Filippo i wsp. „Impact of diet in shaping gut microbiota revealed by a comparative study in children from Europe and rural Africa”
  3. Z. Karwowska i K. Majchrzak „Wpływ błonnika na zróżnicowanie mikroflory jelitowej (mikrobiota jelit)”
  4. S.Bibbo i wsp. ” The role of diet on gut microbiota composition”
  5. Mei Zhang i Xiao-Jiao Yang „Effects of a high fat diet on intestinal microbiota and gastrointestinal diseases”
  6. Żywienie a zdrowie prokreacyjne kobiety- materiały konferencyjne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s