Dietetyka

Podwyższony cholesterol- dieta niskotłuszczowa czy niskowęglowodanowa?

Dzisiaj będzie wpis z cyklu case study. Przeprowadziłam na sobie eksperyment, a właściwie moje łakomstwo mnie do tego doprowadziło. Ostatnimi miesiącami mój styl życia, w tym sposób żywienia częściowo leży, co niestety odbija się na moim samopoczuciu oraz jak się okazało również na wynikach badań. Otóż wybrałam się do laboratorium aby wykonać rutynowe badania (Was też zachęcam aby przynajmniej raz do roku zrobić sobie przegląd). Podglądnęłam sobie oczywiście wyniki i jak nigdy wcześniej nie miałam problemu z podniesionym cholesterolem tak wynik badania tym razem dał mi do myślenia. Nie tylko cholesterol całkowity był podniesiony, ale także LDL-cholesterol (tzw. „zły”). Czerwona lampka się zapaliła- koniec obżerania się jak świnia :D. Teraz kwestia czy wybieramy w takim przypadku dietę niskotłuszczową czy z ograniczeniem łatwo przyswajalnych węglowodanów?

Większość osób w momencie kiedy dowiaduje się, że ich poziom cholesterolu jest wysoki zaczyna robić researching i oczywiście sprawdza potencjalne czynniki mające wpływ na poziom cholesterolu. W obiegowej opinii tym typem pożywienia, które w największym stopniu przyczynia się do wzrostu poziomu cholesterolu są tłuszcze nasycone, które znajdziemy w takich produktach jak jaja, mięso i jego przetwory, tłuszcze zwierzęce. Również od pacjentów zdarza mi się słyszeć, że lekarz POZ jako głównego winowajcę zaistniałego stanu rzeczy obarcza dietę bogatą właśnie w te produkty. Tymczasem nie zawsze tak jest. Miałam do czynienia z osobami, które były na diecie optymalnej, a ich poziom cholesterolu był w porządku, jak i z osobami, które stosowały dietę wegetariańską/wegańską, a wynik nie był już w normie. Oczywiście nie można pominąć także kwestii genetyki.

Teraz wracając do pytania zadanego w tytule czy wybrać dietę z ograniczoną ilością węglowodanów łatwo przyswajalnych czy niskotłuszczową? Zazwyczaj wybieram model, w którym jednak ograniczam cukry proste (dlaczego o tym w kolejnym poście) przy jednoczesnym zwróceniu uwagi na źródła tłuszczu w diecie. Rozwijając wątek tłuszczów warto unikać przede wszystkim tłuszczów trans, które znajdziemy utwardzonych margarynach piekarniczych, a co za tym idzie w wypiekach typu drożdżówki, ciasta itp. (które oczywiście jednocześnie źródłem cukrów prostych). Samych tłuszczów nasyconych aż tak bardzo bym się nie czepiała, jednak warto zwracać uwagę czy rzeczywiście nie było ich zbyt dużo w diecie. Niech w naszym codziennym jadłospisie znajdą się z to orzechy, awokado, ryby oraz oleje roślinne jako źródła zdrowego tłuszczu. Wracając jeszcze do mnie- moim głównym grzechem, który przybrał monstrualne rozmiary przez ostatnie miesiące są słodycze, czyli zlepek cukrów prostych z tłuszczami trans, więc przepis na dyslipidemię podaję na tacy.

No cóż muszę się zmobilizować i wrócić na utarte tory, co w obecnej sytuacji nie jest łatwe. Przed nami znowu trudny czas więc pamiętajcie żeby dbać o to co znajduje się na Waszym talerzu, dbajcie o wypoczynek i relaksację, ale również o jakąkolwiek dawkę aktywności fizycznej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s