Dietetyka

Co z tym glutenem?

O diecie bezglutenowej i sytuacjach kiedy należy ją stosować pisałam w 2015 roku:

https://nuterba.wordpress.com/2015/07/20/celiakia-i-dieta-bezglutenowa/

Bezdyskusyjne na pewno pozostaje wykluczenie glutenu z diety w przypadku choroby trzewnej jak i alergii na mieszaninę tych białek roślinnych, tutaj nawet niewielkie ilości mogą powodować wystąpienie objawów. Co obserwujemy obecnie to trend na wykluczenie z diety produktów na bazie zbóż glutenowych, często bez realnych przesłanek. Gluten jest winowajcą chorób autoimmunologicznych, nowotworów, depresji, autyzmu, choroby jelit oraz chorób skóry- grzmią nagłówki publikacji (kilka miesięcy temu ułaskawiono gluten w kwestii odpowiedzialności za choroby sercowo-naczyniowe więc jest dla niego jeszcze ratunek). Daleko w sumie też nie muszę szukać- sama dość często spotykam się u pacjentów ze stwierdzeniem że na pewno za ich problemami stoi gluten. Po której stronie się opowiedzieć w takim razie?

W ramach powtórki gluten to mieszanina białek (gliadyny i gluteniny) występujących w takich zbożach jak pszenica, żyto, jęczmień, owies*. Białka te są termostabilne więc obróbka termiczna produktów na bazie wyżej wymienionych zbóż nie powoduje ich unieszkodliwienia.

Najbardziej problematyczna jest pszenica jako zboże o największym stopniu modyfikacji. Więc taka sugestia aby ograniczyć/unikać/wykluczyć produkty na jej bazie z jadłospisu lub wybierać stare odmiany- pszenicy orkisz lub samopszę, o której dzisiaj przeczytałam że może być nawet tolerowana przez osoby z chorobami glutenozależnymi. Producenci żywności bardzo lubią (dosłownie) zapychać glutenem swoje produkty gdyż idealnie sprawdza się jako wypełniacz (o czym przecięty zjadacz chleba nie zawsze zdaje sobie sprawę). Tak więc gluten znajdziemy w jogurcie, wędlinie i przyprawach. Druga rzecz- czytamy etykiety i wybieramy jak najmniej przetworzoną żywność. Jeśli wybieramy pieczywo to najlepiej na zakwasie (gluten jest mniej alergizujący).

W kwestii wykluczania zbóż glutenowych z jadłospisu przy występowaniu określonych jednostek chorobowych wybrałam przypadki gdzie warto rozważyć wprowadzenie diety bezglutenowej (oczywiście pomijam chorobę trzewną i alergie na gluten bo to sprawa oczywista).

Gluten a choroby autoimmunologiczne

Do tego wora wrzucamy m.in. takie schorzenia jak chorobę Hashimoto, Gravesa-Basedowa, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, cukrzycę insulinozależną, RZS. W jaki sposób gluten działa drażniąco? Otóż sprawa znowu zaczyna się w jelitach- w przypadku chorób autoimmunologicznych postuluje się występowanie tzw. jelita przesiąkliwego (chociaż Wikipedia podchodzi sceptycznie do tego pojęcia:). Otóż w przypadku chorób z autoagresji białka pochodzące z pokarmu ( w tym szczególnie drażliwe jak gluten) nie do końca ulegają strawieniu, bariera jelitowa jest nieszczelna i przez to niestrawione cząstki jedzenia przenikają do krwioobiegu co powoduje produkcję przeciwciał (wojowników układu odpornościowego) i agresję układu odpornościowego w stosunku do własnych tkanek.

Gluten a choroby tarczycy

Tutaj związek zwłaszcza w kontekście chorób o podłożu zapalnym czyli Hashimoto oraz Graves-Basedow. Podobieństwo strukturalne gliadyny i hormonów tarczycy może powodować, że układ odpornościowy będzie atakował komórki tarczycy.

Gluten a zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD)

U chorych często dochodzi do niedoboru enzymów biorących udział w trawieniu białek, powstają tzw. egzorfiny (neuroaktywne peptydy), mające zdolność przenikania bariery krew-mózg i działające jak narkotyki. Powstająca z niecałkowitego trawienia glutenu gliadomorfina zakłóca pracę mózgu i nasila objawy typowe dla ASD.

Gluten a choroby nowotworowe

W mądrej książce dotyczącej zaleceń żywieniowych zarówno w prewencji nowotworów jak i podczas leczenia jest mowa o ograniczeniu produktów o wysokim IG w tym na bazie białej mąki. Jednak tutaj też zaznaczona jest kwestia ogólnego stanu zapalnego w organizmie jako czynnika indukującego proces nowotworzenia. Jak zostało to przedstawione powyżej u osób predysponowanych gluten może wywierać owy stan więc osoby z grupy ryzyka powinny mieć to na uwadze. Znalazłam jeszcze informacje dotyczące wyższej zapadalności na choroby nowotworowe u osób chorych na celiakię- jednak tutaj w dużej mierze są to badania epidemiologiczne więc…

To jaką dietę stosujemy to oczywiście nasz indywidualny wybór i nie ma obecnie uniwersalnej recepty żywieniowej. Na pewno znajdziemy coś odpowiedniego-przykładowo zwolennicy diety samuraja w jadłospisie dopuszczają obecność zbóż bezglutenowych. Z kolei paleo całkowicie wyklucza z diety nie tylko zboża glutenowe ale tzw. pseudozboża (amarantus, gryka, quinoa, chia). Według zaleceń IŻŻ nie powinno się stosować diety bezglutenowej u osób zdrowych. Moim zdaniem jeśli jesteśmy zdrowi (albo nie wiemy że jesteśmy chorzy) i nie mamy do czynienia z utajonymi nietolerancjami pokarmowymi (co warto potwierdzić badaniem) jedzmy gluten i nie bójmy się go. Pamiętajmy tylko żeby (jak zresztą) we wszystkim zachować umiar zwłaszcza w ilości pochłanianych kromek chleba. Warto zaznaczyć, że obok glutenu białka mleka, jaja czy orzechy to pokarmy, które mają silnie alergizujące właściwości o czym często zapominamy/nie wiemy. Dlatego istotna wydaje mi się różnorodność produktów w jadłospisie tygodniowym, a mamy z czego wybierać oraz rotacja problematycznych produktów spożywczych.

Na pocieszenie dla osób u których są przesłanki do eliminacji glutenu z diety oraz dla osób które zdecydują się taką dietę- dieta może się wydawać trudna i nie do przejścia, ale uwierzcie mi są gorsze ograniczenia dietetyczne. Można stworzyć naprawdę ciekawy i nieskomplikowany jadłospis zdatny do wdrożenia. Z drugiej strony warto skorzystać z pomocy specjalisty przy zbilansowaniu jadłospisu, aby nie wyrządzić sobie krzywdy, gdyż często produkty bezglutenowe po które sięgamy jako zamienniki mogą być bardziej przetworzone i mniej wartościowe odżywczo.

Gluten

Źródła:

M. Gałęcka „Dieta w chorobach autoimmunologicznych”

D. Servan-Schreiber ” Antyrak nowy styl życia”

Ł. Sieńczewski i P. Szachta „Mikroflora jelitowa i nadwrażliwości pokarmowe u dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu-co wiemy?” Food Forum nr 2/2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s