Dietetyka

Dlaczego warto karmić piersią?

Moje początki karmienia Jagody to był jakiś armagedon- co prawda obyło się bez fizycznych uszkodzeń takich jak popękane brodawki czy zapalenie piersi. Jednak bywały takie dni, w których czułam się jak chodząca cysterna z mlekiem otwarta 24 h, z czego Mała przy piersi jednorazowo potrafiła przesiedzieć 2 h po czym miałam godzinną przerwę na załatwienie swoich potrzeb fizjo i znowu powtórka z rozrywki (ale dzięki temu podniosłam statystyki jeśli chodzi o przeczytane książki, no i najważniejsze cała seria GoT nadrobiona:). Pamiętam ile to razy ze łzami w oczach zarzekałam się że przerzucę się na butlę bo po co się męczyć, ale ostatecznie zostałam przy karmieniu piersią i wcale tego nie żałuję.

Właśnie takie obrazki mogą być zniechęcające do karmienia piersią. Zresztą liczby też pokazują że w Polsce w 6 mcu życia ok. 68% matek karmi piersią, gdzie inicjację karmienia piersią podjęło 98%. Ale powodów rezygnacji z karmienia jest wiele, zainteresowanym mamom polecam obszerny raport dotyczący karmienia piersią w Polsce z 2015:

Click to access Raport_Karmienie_Piersia_w_Polsce_20151.pdf

Skupię się na korzyściach zdrowotnych dla dziecka i matki, które płyną z kamienia piersią:

KORZYŚCI DLA DZIECKA:

  • mleko matki ma tę cudowną właściwość, że „adaptuje się” do potrzeb dziecka. Inne właściwości posiada siara wydzielana po porodzie, inne mleko przejściowe i dojrzałe tak aby zapewnić młodemu organizmowi to czego najbardziej potrzebuje w danym momencie. Zmienność składu zależy także od takich czynników jak pora dnia (nocą mleko jest bardziej kaloryczne), czas karmienia (na początku karmienia mleko jest bardziej „wodniste”) czy płci dziecka (chłopcy mleko bardziej kaloryczne)
  • nie wykazuje antygenowości w stosunku do organizmu dziecka-> uczulającą frakcją jest białko. W mleku modyfikowanym nie ma białka ludzkiego, ale krowie stąd mogą pojawić się problemy z alergią na obcy antygen
  • wspomaga układ odpornościowy-> mleko matki nie jest jałowe; zawiera antygeny pochodzenia pokarmowego, żywe bakterie i ich DNA co zaznajamia młody organizm z patogenami. Z drugiej strony zawiera także czynniki przeciwbakteryjne, mediatory immunologiczne, antygeny i substancje sprzyjające tolerancji patogenów co daje całkiem niezłego kopa dla rozwijającego się układu immunologicznego
  • zawiera probiotyki i prebiotyki do prawidłowego rozwoju flory jelitowej-> Probiotyk to żywy organizm, zaś prebiotyk to „pożywka” dla probiotyka i dobrze jak jedno z drugim jest w parze. W mm można spotkać probiotyki, gorzej zaś z prebiotykami bo mleko krowie ich w ogóle nie zawiera!(chociaż pojawiło się ostatnio na rynku mleko m. fermentowane z prebiotykiem)
  • u dzieci karmionych mlekiem matki występuje mniejsze ryzyko chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca typu 2 czy otyłość
  • mniejsze ryzyko infekcji: bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, biegunki, infekcji zapalnych dróg oddechowych, martwiczego zapalenia jelit, zapalenia ucha środkowego, zakażenia układu moczowego
  • wg najnowszych badań mleko matki zawiera także komórki macierzyste które są zdolne do przekształcania się w dowolny typ komórek

KORZYŚCI DLA MATKI:

  • krótszy czas „dojścia” do siebie po porodzie: krótszy czas krwawienia po porodzie, szybsze obkurczanie się macicy, szybsza utrata zbędnych kilogramów
  • lepsza więź emocjonalna z dzieckiem dzięki wydzielanej oksytocynie (silna więź to przydatna rzecz przy marudzących niemowlakach:)
  • mniejsze ryzyko otyłości
  • mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwory sutka czy jajnika
  • mniejsze ryzyko depresji poporodowej (chociaż ja się śmieję, że depresję poporodową mam raz w tygodniu)
  • zmniejszenie ryzyka chorób w okresie pomenopauzalnym takich jak: cukrzyca typ 2, nadciśnienie, osteoporoza, choroby układu krążenia

Osobiście wydaje mi się, że kuleje pomoc laktacyjna dla kobiet, które już urodziły dzieci. Często to właśnie te trudne początki zniechęcają do dalszego karmienia i fajnie jest jeśli jest osoba, która jest w stanie wesprzeć wiedzą i doświadczeniem. Nie wszędzie dostępne są poradnie laktacyjne gdzie kobieta mogłaby zgłosić się ze swoim problemem, dlatego też to położne w szpitalu powinny być tym pierwszym ogniwem wsparcia w nowym doświadczeniu jakim jest karmienie piersią. W styczności z mleczną rzeczywistością hasła pt. „Pokarm matki jest najlepszy” mogą nie wystarczyć.

Kończę tego posta oczywiście z Małą na cycu i w takich momentach naprawdę cieszę się, że mam jedną rękę wolną (i odgłos boskiej ciszy) przez kilka minut żeby sklecić kilka zdań na swojego bloga:).

Źródła:

  1. Materiały z konferencji naukowo-szkoleniowej „Żywienie dziecka wczoraj i dzisiaj”
  2. Raport z 2015 roku dotyczący karmienia piersią w Polsce: http://femaltiker.pl/wp-content/uploads/2015/05/Raport_Karmienie_Piersia_w_Polsce_20151.pdf

Zrzut ekranu 2016-01-28 o 21.54.08

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s