Dietetyka

Sezonowa rozpusta owocowa-dlaczego warto jeść rodzime, sezonowe owoce

Pełnia lata i kiedy tylko popatrzy się po osiedlowych warzywniakach kuszą nas swoimi kolorami i wyglądem-owoce sezonowe, bo o nich będzie mowa. W takim czasie najlepiej zapomnieć o owocach egzotycznych, a jeść to co jest w danej chwili dostępne w asortymencie straganowym. Dlaczego? Dwa najważniejsze powody to większa wartość odżywcza oraz świeżość i brak naszpikowania substancjami przedłużającymi żywotność. Owoce sezonowe przeważnie spożywane są w krótkim odstępie czasu po zbiorze co powoduje mniejsze straty witamin i składników mineralnych w stosunku do owoców egzotycznych. Druga sprawa nie trzeba ich zabezpieczać środkami chemicznymi przed długą podróżą. Przejdę teraz do omówienia właściwości zdrowotnych poszczególnych owoców sezonowych- wszystkie owoce zawierają błonnik, witaminy i składniki mineralne więc skupię się na tym, co może wyróżniać dany owoc na tle innych i jego właściwościach zdrowotnych. Zaczniemy od pestkowców.

Śliwki

Ich kaloryczność wynosi 45 kcal/100 g. Z witamin na uwagę zasługuje całkiem porządna dawka ß-karotenu i witaminy E, które są przeciwutleniaczami. Śliwki świetnie sprawdzają się przy zaparciach dzięki obecnym w nich pektynom. W ten sposób mają także udział w prewencji raka jelita grubego. Obecność pektyn wpływa również na „wyłapywanie” cholesterolu z organizmu, co z kolei wskazuje na właściwości antymiażdżycowe. Uznaje się że im ciemniejszy kolor warzyw i owoców tym więcej dobroczynnych przeciwutleniaczy zawierają. Śliwki oczywiście zawierają antyoksydanty- katechiny i kwas chlorogenowy, które stanowią kolejną linię obrony przed m.in. nowotworami i miażdżycą. Z punktu widzenia żywieniowego cenniejsze są śliwki suszone-w takiej samej gramaturze zawierają więcej ß-karotenu i znacznie więcej błonnika (oczywiście ze względu na odwodnienie surowca, a nie cudowne wzbogacenie o te 2 składniki). Jednak ich kaloryczność jest także dużo wyższa- 100 g to 267 kcal!. Jednak jak w przypadku pestkowców są to owoce cieżkostrawne więc mogą powodować wzdęcia i dyskomfort w jamie brzusznej.

Wiśnie i czereśnie

Czereśnie są bardziej kaloryczne od wiśni (100 g czereśni to 61 kcal, zaś wiśni 47), ale i jedne i drugie są bardzo wartościowe dla naszego zdrowia. Zarówno wiśnie jak i czereśnie mają niski IG stąd też są owocami bezpiecznymi dla cukrzyków (IG wiśni 25, czereśnie IG 20). Jeżeli chodzi o czereśnie to witaminowo posiadają większe ilości ß-karotenu i witaminy B5, która jest polecana osobom cierpiącym na artretyzm (zresztą samym czereśniom przypisuje się zbawienny wpływ przy tej chorobie). Czereśnie są wyśmienitym źródłem jodu, który jest niezbędny do syntezy hormonów tarczycy (odpowiadają za przemianę materii) jak i działającego ochronnie na serce potasu. Oczywiście nie zabrakło także bioflawonoidów będących przeciwutleniaczami. Krwiste wiśnie z kolei mają wysoki potencjał antyoksydacyjny dzięki zawartym w nich antocyjanom, które mają zastosowanie w profilaktyce przeciwnowotworowej jak i ochronie serca oraz naczyń krwionośnych. Ponad to wiśnie świetnie sprawdzają się w leczeniu schorzeń układu moczowego.

Brzoskwinie i morele

Wartość kaloryczna obu owoców jest zbliżona- morele 47 kcal/100 g, zaś brzoskwinie 46 kcal/100 g. Te owoce to prawdziwe bomby ß-karotenowe- zwłaszcza morele, które z owoców posiadają najwięcej prowitaminy A bo aż 1523 μg! Brzoskwinie i morele wykazują ochronne działanie w stosunku do nowotworów jamy ustnej, gardła, krtani, płuc, przełyku oraz gruczołu krokowego. Brzoskwinie i morele znajdują się w grupie owoców o niskim IG (morele IG 30, brzoskwinie IG 35).

Jagody

Prawdziwa skarbnica antyoksydantów- polifenole w nich zawarte chronią przed takimi schorzeniami jak nowotwory (piersi, prostaty, jelita grubego, chorobami przebiegającymi na tle stanów zapalnych (RZS, choroby układu krążenia) czy choroba Alzheimera. Czarne jagody, a właściwie sok lub napar z suszonych owoców dobrze sprawdzają się przy likwidowaniu biegunek. Wpływają także ochronnie na oczy. Kaloryczność jagód wynosi 45 kcal/100 g, zaś IG 25. Na uwagę zasługuje także wysoka zawartość witaminy E.

Maliny

Przetwory z malin idealnie sprawdzają się kiedy jesteśmy przeziębieni ze względu na zawartość salicylanów ( naturalna i pyszna „aspiryna” jest więc na wyciągnięcie ręki) . Ponad to maliny wykazują działanie przeciwzapalne. Doniesienia naukowe mówią także o korzystnym wpływie ketonu malinowego w leczeniu otyłości. Teraz trochę na temat składników odżywczych, których w malinach znajdziemy najwięcej- na uwagę w pierwszej kolejności wysuwa się zawartość błonnika pokarmowego 100 g zawiera aż 6,7 g błonnika. Przyzwoicie jest także jeżeli chodzi o pierwiastki takie jak wapń, magnez, potas i żelazo oraz witaminę C i B2. Maliny plasują się także w gronie owoców o najniższej wartości kalorycznej-100 g zawiera 29 kcal i niskim IG= 25. 

Porzeczki

Do wyboru mamy porzeczki białe, czerwone i czarne, wszystkie zdrowe i zasobne w składniki mineralne,witaminy i błonnik, jednak to czarne porzeczki wybijają się przed szereg jeżeli chodzi o właściwości zdrowotne. Kaloryczność porzeczek zawiera się w granicach 31-35 kcal/100 g, mają niski IG, przykładowo czarna porzeczka ma IG=15. Są dobrym źródłem pierwiastków takich jak wapń, potas i zwłaszcza żelazo, stąd też porzeczki są polecane osobom zmagającym się z anemią. Należy nadmienić, że w porzeczkach zawarta jest potężna dawka błonnika pokarmowego i to właśnie one zawierają go najwięcej ze wszystkich świeżych owoców. Są także wyśmienitym źródłem witaminy C– tu znowu króluje porzeczka czarna, która zawiera aż 182,6 mg witaminy C! Ponad to czarna porzeczka ma spore zasoby witaminy E. Reasumując powyższe fakty czarna porzeczka doskonale sprawdza się jeżeli chodzi o wspomaganie układów: odpornościowego, krążenia i krwiotwórczego, pokarmowego, moczowego (kamica nerkowa). Zalecane są także osobom zmagającym się z cukrzycą ze względu na działanie hipoglikemizujące. Z kolei zawarte w nich antyoksydanty mają działanie antynowotworowe. Porzeczki działają także ochronnie na narząd wzroku dzięki obecności luteiny. Po prostu super owoc!

Agrest

Owoc nieco niedoceniany, a szkoda bo równie wartościowy co porzeczki (zresztą to ich krewniak). Kaloryczność 100 g owoców wynosi 41 kcal, są to również owoce o niskim IG. Wysoka zawartość błonnika (3 g) pozwoli uporać się z zaparciami i wspomóc pracę układu pokarmowego. Agrest zawiera także spore ilości witaminy C i ß-karotenu. Osoby mające problemy z układem moczowym powinny uwzględnić owoc w swojej diecie, gdyż ma działanie moczopędne. Podobnie chorzy na dnę moczanową czy artretyzm ze względu na zdolność agrestu do usuwania nadmiaru kwasu moczowego z organizmu. Agrest dzięki zawartości luteiny działa ochronnie na nasz wzrok, przez co sprawdza się w prewencji AMD. No a bogactwo antyoksydantów wpływa na zachowanie zdrowia i urody.

Truskawki

Co prawda już po sezonie, ale nie może ich zabraknąć w zestawieniu letnich owoców. O truskawkach umieszczony jest oddzielny, bardziej obszerny post więc zapraszam do jego lektury.

Zachęcam do korzystania z dobrodziejstw lata i zajadania się owocami zwłaszcza w formie surowej, ale również jako sałatki lub inne desery. Co prawda mój blog się dopiero rozkręca, ale znajdziecie tu przykładowe przepisy z wykorzystaniem owoców sezonowych takie jak tarta z truskawkami, muffiny z czereśnią, ptasie mleczko z agrestem czy pyszna konfitura wiśniowa także zapraszam;)

sezonowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s